W pogoni za snami

Storyboard Studio

W tym wpisie miało być głównie o warsztatach z filmowania jakie jakiś czas temu przeprowadziłem z VeNu - pewnym hinduskim studentem, który za wszelką cenę chciał odkryć ten świat. Jednak jego historia jest na tyle ciekawa, że warto na wstępie wspomnieć jak doszło do tego, że się spotkaliśmy.

Storyboard Studio
Na początku jak to zwykle bywa był pomysł. W głowie VeNu dojrzewała chęć zrobienia czegoś, czego jeszcze nigdy nie robił, odkrycia nowego świata i zrealizowania swoich artystycznych aspiracji. Więc wpadł na pomysł, że weźmie swoją kamerę i pojedzie do Indii, by nakręcić film, który będzie mógł pokazać reszcie świata i przełamać wszelkie stereotypy o Hindusach i ich życiu. Pomysł ambitny, gorzej z realizacją. No bo przecież jak do tego się zabrać? Potrzebował kogoś, kto odkryje przed nim świat sztuki filmu. I tak trafił do mnie, do Storyboard Studio.

Storyboard Studio
Na początku się wahałem, bo na warsztaty mieliśmy równo 4 dni. I przez 4 spotkania chciałem, aby VeNu poznał podstawowe techniki filmowania, zależności między ustawieniami aparatu a światłem zastanym, a na koniec podstawy montażu filmowego. Sporo nowych informacji jak na zupełny początek, ale widząc jego zapał nie mogłem mu odmówić. I nie żałuję. To było wyzwanie dla mnie, który się wcielił w rolę "nauczyciela" i mam nadzieję, że dla VeNu również. Ścieraliśmy się, śmialiśmy, nakręcaliśmy, kłóciliśmy i chyba oboje wynieśliśmy dla siebie parę wartościowych rzeczy. VeNu zaburzył stopy w oceanie filmu i z pewnością chce się w nim całkowicie zanurzyć. Ja przekonałem się, że mogę kogoś bezpiecznie w ten świat zaprowadzić. Mam nadzieję, że mu się uda!

Kilka zagadnień jakie poruszyliśmy:
- jak opowiedzieć historię?
- gdzie znaleźć inspirację
- techniki filmowania
- pozycja kamery a przekaz filmu
- stabilizacja obrazu
- jak znaleźć dobre światło?
- podstawowe techniki montażu

Jeśli mielibyście ochotę na podobne spotkania, czekam na maile: storybstudio@gmail.com.

Michał


Storyboard Studio


Storyboard Studio
Storyboard Studio









/////////////

Chasing your dreams.


In this entry I was going to write about my movie workshops with VeNu - a guy who wanted to learn how to shoot a movie using DSLRs. But before that, I have to write about the circumstances in which we've met.

As it often happens, at the beginning there was an idea. VeNu wanted to do something, which is new for him, to discover the other world and to communicate with his artistic soul. So he came withe the idea to shoot a movie about his homeland - India. He wanted to show the live of the inhabitants and to break stereotypes about them, which are pretty common in Europe. Very interesting idea, but how to do it? He needed somebody who was able to show him the world of cinematography. And this is how we've met.

Posted in , | Leave a comment

Benefit | Tylko Twój film za darmo


Nadszedł czas, żeby powołać do życia projekt, który od dawna chodził mi po głowie. Coś co sprawi, że niesamowite historie będą miały szanse wyjść z cienia i dotrzeć do szerszej publiczności. Aby świat stał się lepszy :) Nazwałem go "Benefit", bo uważam że przyniesie same korzyści. Zarówno dla osób, którze staną przed obiektywem mojego Canona, jak i dla mnie samego. I mam nadzieję, że na stałe wpisze się w działalność Storyboard Studio. Już słyszę szepty z hasłem: "Jaśniej proszę!". A więc objaśniam i demonstruję.

Poznajcie Benefit!  Raz na jakiś czas na blogu, facebooku i twitterze pojawiać się będzie hasło "Benefit", co będzie oznaczać że ja, pod szyldem Storyboard Studio, będę chciał zrealizować dla kogoś z Was zupełnie darmową produkcję. Jedynym warunkiem jest wysłanie na mój adres storybstudio@gmail.com Waszej niesamowitej historii. Jakiego rodzaju film możemy wspólnie stworzyć? Nie ograniczam się co do gatunku. Film ślubny? Proszę bardzo. Prezent na rocznicę. Dlaczego nie? Wasza znajoma ma restaurację, która robi świetne naleśniki? Jak tylko dostane jednego, oczywiście :) Najważniejsze, aby stała za tym ciekawa historia. Coś co poruszy serca i tchnie ducha w ludzkość :)

Na czym polega moja korzyść? Hmm. Wydaje mi się, że jak coś się dla kogoś bezinteresownie zrobi, to przekazana praca i dobroć okrążą Ziemię i powrócą :) Poza duchowymi korzyściami dodałbym jeszcze doskonalenie warsztatu filmowego, osobista satysfakcja i chęć poznawania nowych niesamowitych historii i miejsc. Zatem czekam na maile i niesamowite, Wasze historie!

Aby się udało fajnie by było jakbyście dali znać o akcji swoim znajomym. Im więcej ludzi, tym więcej historii. Najbliższy "Benefit" odbędzie się na terenie Warszawy między 12.03 a 19.03. Znasz kogoś kto potrzebuje filmu? Marzyłeś zawsze o swoim własnym? Rodowici Warszawiacy i Ci z trochę krótszym stażem do dzieła! Jaka jest Towja hostiria? Czekam na maile.

Do zobaczenia,

Michał


/////////////////////////////

Meet the "Benefit"!


It's a high time to present my new project to you. The idea has been growing up in my mind for a couple of weeks. I hope that it will pull outstanding stories out of the shadow and make the world a better place ;) I've called this project "Benefit" because I'm sure that everyboady will benefit from it - those who will be infront of mine Canon 5D and of course those who will watch the movies. I also hope that "Benefit" will take place not only once but it will change into the regular action. What is it about?

Once in a while, on my blog, facebook page and twitter, I will announce the action. It's simple. I want to make a movie for you totally for free!  All you have to do is to send me an e-mail on storybstudio@gmail.com describing your amazing story. What kind of movie can we make? There are no limitations. You want a wedding movie? Sure! Save the Date movie? Why not. Your girlfriend has a restaurant with amazing pancakes? Of course. The most important thing is that your story has to be unique.

And what is my benefit? I believe that when your are generouse and kind to the people, this kindness and generoucity comes back to you. Of course I would also like to improve my cinematograhy and meet a lot of amazing people.

To make the "Benefit" work please let your friends know about the action. The more interested people, the more amazing stories. So let us start in Warsaw between 12th and 19th of March. Do you know anyone who needs a movie? Do you need a movie? What's your story? Let me know!

See u soon,


Michael

Lokalizacja: Warschau, Polen
Posted in | Leave a comment

Save the Date, czyli nietypowe zaproszenie ślubne

Jeśli uważnie przyjrzeć się ślubnym trendom dominującym na amerykańskim rynku, łatwo można zauważyć, że prędzej czy później dotrą one i na stary kontynent. I bardzo dobrze, bo trzeba przyznać, że jeśli chodzi o cały ślubny przemysł to Amerykanie są absolutnymi mistrzami świata! Nie inaczej jest z trendem, który już od dłuższego czasu z powodzeniem wykorzystywany jest do zapraszania weselnych gości. Mowa o Save the Date {zarezerwuj datę} - czyli wideozaproszeniu.

Czym musi charakteryzować się taki film? Przede wszystkim musi być oryginalny. Najlepiej jeśli przedstawia historię narzeczonych lub ich wspólną pasję. Można także nakręcić zaimprowizowany film z własnym scenariuszem. Wszystko zależy od inwencji twórczej przyszłej pary młodej i ich chęci zaskoczeina przyszłych gości. Nie musi być długi, ważne że z pomysłem.

Można zadać sobie pytanie, po co zadawać sobie tyle trudu by specjalnie na tę okazję przygotować film, którego celem jest poinformowanie Waszej rodziny i znajomych, że moment zaręczyn jest już za Wami, a ślub jest już tuż tuż? Odpowiedź jest dla mnie jasna. Bo to niebanalny sposób, bo to coś innego, bo to doskonała pamiątka, której nie da się wyrzucić wraz z makulaturą? Mi to wystarczy.

Wystarczyło też parze, która się na taki film ślubny a w zasadzie przedślubny zdecydowała. To Karolina i Jakub, z którymi nakręciłem film Save the Date pod koniec grudnia. Moim zdaniem było warto, nawet jeśli trzeba było się dla swoich gości weselnych odrobinę spocić.

M.




Save The Date – eine außergewöhnliche Hochzeitseinladung.


Wenn man den amerikanischen Hochzeitsmarkt und dessen Trends genau ins Visier nimmt, wird man sehr schnell feststellen, dass der Hochzeitsstil aus den Staaten seinen festen Platz auch in europäischen Herzen gefunden hat. Wir haben es gelernt, den leicht kitschigen amerikanischen Stil zu lieben und leben. Es ist eigentlich auch nichts Überraschendes, denn wir müssen zugeben - was die Hochzeitsindustrie angeht, sind Amerikaner einfach nur die Weltbesten darin. Der neuste Trend, der die Paare auf der ganzen Welt schon lange begeistert, sind die sogenannte Save the Date Hochzeitseinladungen, im Form eines Videos.

Womit kennzeichnet sich so eine Videoeinladung? First of all muss es was Besonderes und Originelles sein. Es ist von Vorteil, wenn das Video, was Interessantes über das Paar erzählt. Es könnte dessen Geschichte sein, oder etwas über ein gemeinsames Hobby. Man kann es aber auch versuchen, ein richtiges Szenario zu schreiben. Alles hängt von der Kreativität des zukünftigen Brautpaares und dessen Lust, die Hochzeitsgäste zu überraschen. So ein Video muss nicht lang sein, es muss einfach interessant sein.

Manche werden sich bestimmt fragen: Wozu das Ganze? Warum soll man eine Videoeinladung überhaupt drehen? Nur um die Gäste zu informieren, dass man jetzt verlobt ist und, dass das Datum, für die baldige Hochzeit schon feststeht? Die Antwort auf diese Frage ist für mich einfach. Es ist eine beindruckende Form der Einladung, mit der keiner rechnet, es ist was Besonderes und eine originelle Erinnerung an die schöne Zeit, die man nicht so schnell entsorgen kann. Diese Gründe sind für mich ausreichend.

Genau aus diesen Gründen, hat sich ein junges Paar für ein Save the Date Video entschieden. Es geht um Karolina und Jakub, deren Video durfte ich ende Dezember drehen. Meiner Meinung nach, hat sich der große Aufwand gelohnt, auch wenn man für die Hochzeitsgäste ein bisschen schwitzen musste :)

M.

Lokalizacja: Warschau, Polen
Posted in , | Leave a comment

In Slow Motion

In Slow Motion sieht man einfach viel mehr – das weiß eigentlich jeder. Genau aus diesem Grund wollte ich versuchen, das menschliche Auge mit Zeitlupe zu täuschen. Dadurch entstandenes Ergebnis fasziniert mich immer wieder. In einem Slow Motion Video werden die einfachsten und alltäglichsten Tätigkeiten zu einem tollen Erlebnis.


Vor ein Paar Wochen habe ich mir vorgenommen, die 50 Bilder pro Sekunde Option meiner Canon 600D auszuprobieren, um mal ein anderes Video zu machen. Infolgedessen ist ein schöner, herbstlicher Clip in Slow Motion entstanden. Die Hauptdarstellerin im aktuellen Projekt ist Fiona – unser 1 Jahre altes Labrador-Weibchen. Erst dank dem Video habe ich erfahren, wie viel Freude es meinem Hund eigentlich bereitet, einem Stock hinterher zu laufen ;)

Worum geht es denn überhaupt?
Für die, die sich mit dem Thema Slow Motion noch nie beschäftigt haben: Fast jede digitale Kamera ist in der Lage, Filme mit 24 oder 25 Bilder pro Sekunde aufzunehmen. Diese Option gibt uns die Möglichkeit eine Bewegung mit normaler Geschwindigkeit aufzunehmen (genau auf die gleiche Art und Weise wie unsere Augen das machen). Wenn wir aber versuchen alles, was mit 25 Bildern pro Sekunde aufgenommen wurde zu verlangsamen, sodass mehrere interessante Einzelheiten zum Vorschein kommen, stehen wir vor einem großen Problem. Die Aufnahme wird verschwommen, man sieht einzelne Pixel und sie wird einfach nicht so, wie man sich das vorgestellt hat. Der Grund? Zu wenig Bilder, die bei der Aufnahme gespeichert wurden. Stellt euch eine Filmsekunde vor, die mit 25 Bildern 'gefüllt' wurde. Jetzt stellt euch vor, dass wir es versuchen, diese eine Sekunde auf z. B. 1,5 Sekunden zu 'verlängern'. Wir werden sehr schnell feststellen, dass zwischen den 25 Bildern die auf einer Sekunde verteilt wurden, jetzt bei 1,5 Sekunden einfach Lücken entstehen.

Und was kann man dagegen tun?
Es gibt 2 Möglichkeiten: Die fehlenden Zwischenbilder kann man aus dem vorhandenen Videomaterial interpolieren. Dabei sind Programme wie z. B. Twixtor unverzichtbar. Es ist eine Lösung, die aufgrund der Softwaremängel und deren begrenzten Möglichkeiten nicht immer befriedigend ist. Es gibt eigentlich nur eine Möglichkeit ein gutes Video in Zeitlupe zu machen. Das Videomaterial muss, mit ausreichender Anzahl der Bilder pro Sekunde aufgenommen werden und es geht leider kein Weg daran vorbei. Ihr könnt mir aber wirklich glauben, dass das Erstellen der Zeitlupe in der späteren Nachbearbeitung, euch sehr viel Freude bereiten wird :) Die Anleitung, wie man ein Standardvideomaterial zu einem Video in Slow Motion umwandelt, ist überall im Internet zu finden :)


Also... ich wünsche Euch ganz viel Spaß beim Ausprobieren aller Möglichkeiten, die Euch eure Kameras bieten! ;)

M.



/////////////////////////


W zwolnionym tempie


W zwolnionym tempie widać więcej. O tym chyba każdy wie. Ale przekonać się samemu jak to jest pokonać ułomność ludzkiego oka i zobaczyć więcej pozwoli każdemu ucieszyć się nawet z pozoru nudnych codziennych aktywności. Ja postanowiłem zrobić użytek z mojego Canona 600D, a w zasadzie jego funkcji filmowania w 50 klatkach na sekundę. Pomogła mi Fiona, nasz labrador podczas jednego z jesiennych spacerów. Dopiero teraz widze, ile radości może sprawić odrywanie kory z patyka :)

O co chodzi?
Dla mniej wtajemniczonych standartowa kamera lub aparat z funkcją filmowania kręci filmy z prędkością 24 lub 25 klatek na sekundę. Daje to możliwość naturalnego odwyorowania ruchu w taki sposób w jaki widzi go nasze oko. Jednak jeśli przyjdzie nam do głowy spróbować spowolnić nakręcony materiał, tak aby widz mógł zobaczyć więcej szczegółów poruszającego się przedmiotu lub osoby, pojawia się problem. Materiał staje się nieczytelny, zacina się, klatkuje i jest daleki od naszych oczekiwań. Powód? Zbyt mała ilość klatek. Jeśli spróbujemy rozciągnąc sekundę, w której położono obok siebie 24 zdjęcia, łatwo da się zauważyć, że powstają luki. Dokładnie to samo dzieje się z nakręconym materiałem w 24 klatkach na sekundę.

Jak temu zaradzić? 

Sposoby są dwa. Pierwszy: Brakujące klatki można "dorobić" w specjalnych programach typu Twixtor - rozwiązanie częściowo satysfakcjonujące z racji niedoskonałości programów i widocznych niedociągnięć.
Drugi: Nie ma rady. Materiał trzeba nakręcić w odpowiedniej do potrzeb wyższej ilości klatek na sekundę. Odpowiednie spowolnienie w programie do montażu przyniesie nam radość i niezapomniane wrażenia :) Instrukcja "spowalniania" powszechnie dostępna w sieci :)

A jeśli macie lub będziecie mieli fajny sprzęt to w podglądaniu świata ograniczyć może was tylko wyobraźnia.

M.

Lokalizacja: Freising, Deutschland
Posted in , , | Leave a comment

Die Suche nach herbstlichen Inspirationen

http://iframedit.tumblr.com/
fot. Marta Julia | http://iframedit.tumblr.com/

Seit meinem ersten, mit einer Spiegelreflexkamera gemachten Video, verfolgt mich die ganze Zeit nur ein Gedanke. Ich weiß, dass ich nächstes Video machen will und dann noch eines und so weiter ... Es ist schon so weit gekommen, dass ich an nichts anderes denken kann. Was auch immer ich im Moment mache, der Gedanke an meinen nächsten Film verfolgt mich ständig. Ich würde es als ein innerliches Bedürfnis, etwas Neues zu erzählen oder ein magisches Moment für immer festzuhalten beschreiben. Ich glaube, dass es vielen begeisterten Fotografen genau so geht. Sie ziehen durch die Straßen auf der Suche nach den inspirierenden Motiven und mit der Hoffnung, ein perfektes Foto zu machen. Leider ist die Sache der Inspiration für uns Videofilmer ein bisschen schwieriger als es für einen Fotografen ist. Der Grund dafür ist einfach - die Geschichte, die in einem Film gezeigt wird, aus mehreren Ebenen besteht. Ich will hier aber auf gar keinen Fall sagen, dass die Arbeit eines Fotografen supereinfach und unkompliziert ist, im Gegensatz zu meiner Arbeit. Sie ist einfach anders. Also wo soll man eigentlich nach Inspirationen für den nächsten Film suchen?

  • Gehe alle Namen auf deiner Facebook-Freundesliste durch. Ich bin mir sicher, dass du jemanden findest, dessen Geschichte es Wert ist, sie zu erzählen. Genau so war es mit meinem Kumpel Tom, der einen Pilotenschein besitzt.
  • Denke an verschiedene Familiengeschichten. Rede mit deinen Eltern oder Großeltern. Vielleicht gibt es eine Geschichte aus deinem Familienkreis, die interessant und inspirierend ist.
  • Nutze die Möglichkeit, die dir sämtliche Familienfeier geben. Sie liefern nämlich die Besten Ideen und sind das Beste, was dir am Anfang passieren kann. Mach ein tolles Geschenk deinem Cousin und schenke ihm ein einzigartiges Video von seiner Hochzeit.
  • Denke immer über neue Szenarios nach, auch wenn du im Moment nichts drehst. Es ist eine gute Idee dein Vorstellungsvermögen ständig zu entwickeln und kreativer zu werden.
  • Finde interessante Motive in deiner Umgebung. Denke darüber nach, was dich berührt. Vielleicht ist das der Herbst? Was verbindest du mit dieser Jahreszeit? Laub, Bäume, warme Farben oder vielleicht viel Sonne? Vielleicht denkst du an Kinder, die mit dem Laub spielen oder an stimmungsvolle Abende beim Lagerfeuer? Alle diese Sachen können sehr inspirierend und motivierend wirken.

Um ehrlich zu sein, es ist total irrelevant, woher deine Inspirationen kommen. Das Wichtigste ist es, aus dem Haus rauszugehen und sich auf die Suche nach schönen Motiven zu begeben. Deine Qualifikationen und dein Wissen steigern mit jedem Film, den du gedreht hast. Deine Kreativität entwickelt sich weiter und du verbringst deine Freizeit auf eine sehr produktive Art und Weise – weil du dadurch immer besser wirst. Das alles müsste eigentlich, eine ausreichende Motivation sein, um den Computer auszuschalten und an die frische Luft zu gehen. Ich arbeite schon an meiner nächsten Produktion. Was sich daraus ergibt, werdet ihr bald erfahren ...

M.


////////////////////////////


Jesienne polowanie na inspiracje



Odkąd zrobiłem swój pierwszy film lustrzanką cyforwą codziennie towarzyszy mi ta sama myśl. Wiem, że chcę zrobić kolejny i kolejny, a potem jeszcze jeden. Dlatego czegokolwiek innego bym nie robił, to zawsze myślę o swoim kolejnym filmie. To taki wewnętrzne pragnienie zrobienia opowiedzenia kolejnej historii, uchwycenia jakiegoś magicznego momentu. Podobnie mają pasjonaci fotografii, którzy włuczą się ulicami miasta w nadziei, że zrobią to wymarzone zdjęcie. Z tym, że my filmowcy mamy moim zdaniem trochę trudniej. Mam na myśli to, że trudniej nam o inspirację, bo nasza filmowa opowieść jest trochę bardziej wielopoziomowa. Nie umniejszając fotografom. Gdzie szukać inspiracji na kolejny film?
  • korzystaj z rodzinnych historii - pogadaj z rodzicami, dziadkami. Może w Twojej rodzinie wydarzyło się coś co, może być motywem Twojego kolejnego filmu? Zacznij grzebać w jej historii.
  • korzystaj z rodzinnych okazji - wbrew pozorom rodzinne uroczystości to najlepsze co może Ci się przydarzyć. Wykorzystaj okazję i postaraj się wesele, urodziny dziecka, czy zwykłe imieniny przedstawić w niecodziennym, nieschematcznym świetle
  • wymyślaj scenariusze - kilkuminutowa fabuła, albo prosta etiuda Twojego autorstwa to dobry sposób na przełamanie braku kreatywności. A może kiedyś zdarzy się tak, że będziesz mógł zgłosić swoją produkcję do jakiegoś konkursu?
  • znajdź motyw w otoczeniu - pomyśl np. o jesieni. Co widziesz? Barwy, ciepłe kolory, może słońce? Może dzieci bawiące się w liściach, albo aromatyczne gotowanie nad ogniskiem? Poranne mgły? Światło walczące z szarugą? To kopalnie inspiracji. Postaraj się znaleźć coś co może dać Ci dobry materiał.

Tak naprawdę nie ważne skąd czerpiesz inspiracje. Ważne abyś wyszedł z domu i zaczął kręcić. Z każdym filmem podnosisz swoje kwalifikacje, rozwijasz swoją kreatywność i spędzasz czas w najlepszy możliwy sposób. Inwestujesz w siebie i stajesz się jeszcze lepszy. A to chyba wystarczająca motywacja do wyłączenia komuptera i wyjścia z domu. Ja już pracuję nad swoją kolejną produkcją. Wyniki niebawem.

M.

Posted in | Leave a comment
REPOSTING OR COPYING CONTENT FROM THIS BLOG IS STRICTLY PROHIBITED WITHOUT PRIOR WRITTEN CONSENT FROM STORYBOARD STUDIO
Copyrights © Storyboard Studio. All rights reserved. Technologia Blogger.

Search

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.